Ziemia niezdobyta

Po czterech latach wracamy do Kołobrzegu. W sierpniu 2013 na inagurację rozgrywek padł bezbramkowy remis, który rywalom zwiastował sezon zakończony awansem do II ligi, a nam stres związany z walką o utrzymanie. Grali w tamtym spotkaniu i mogą zagrać w sobotę Michał Danilczyk i Kewin Wesołowski. Początek gry o godz. 18:00.

Kotwica "wróciła" do III ligi po trzech latach, mogła już po roku (spadkowe 16. miejsce na mecie), lecz uratował ją upadek Widzewa. Z II-ligowej kadry po spadku zostało niewielu, dokładnie szóstka zawodników (Kacprzycki, Michurski, Prejs, Rydzak, Świechowski, Witt). Stolicę spa porzucił także trener (Wieczorek), którego następca (Kokosiński) utrzymał posadę do połowy października. Obecnie za wyniki kołobrzeżan odpowiada Karol Szweda, który do września br. prowadził III-ligowy Sokół Ostróda (do czerwca grał tam Danilczyk).
Mimo dużych zmian, a przede wszystkim mimo kłopotów finansowych, o czym głośno zrobiło się w lipcu, Kotwica trzyma się nieźle (7. lokata), na pewno najlepiej z drużyn, które spadły z II ligi. Do tego nowy szkoleniowiec zaliczył mocne otwarcie (zwycięstwo w Kleczewie), a okoliczności mu nie sprzyjały - Kacprzycki pauzował z powodu kartek, a Danilczyk leczył kontuzję. To gracze podstawowej "11", w której - tak jak bramkarz (Michalak) i drugi ze stoperów (Słodowy) - niezastąpiony jest były kapitan naszego zespołu, Tomasz Wypij.

Ostatnie dwa mecze Bałtyku z Kotwicą kończyły się remisami, w poprzednich trzech występach w Kołobrzegu nie zdobyliśmy gola, w ogóle nie dane nam było cieszyć się ze zwycięstwa, co pozwala wysnuć wniosek, że to przeciwnik niewygodny. Jednak dla drużyny, która na dystansie ostatnich 24 miesięcy przegrywa średnio raz na cztery i pół wyjazdu (7 porażek w 32 spotkaniach) żaden teren nie powinien wydawać się nie do zdobycia. W punktacji poza domem biało-niebiescy od dawna są w czołówce ligi, jeśli nie najlepsi.

W meczowej "18" nie starczyło miejsca dla Arkadiusza Proeny i Maksyma Demianczuka, co oznacza, że Sebastian Letniowski miał do dyspozycji wszystkich zawodników. To dobry znak. Wymieniona dwójka, a pewnie i ktoś z ławki wzmocni drugi zespół w niedzielę podczas spotkania z Orłem Trąbki Wlk. na NSR (godz. 13:00). Co tu ukryć, liczymy w weekend na sześć punktów. A gdyby jeszcze w meczu na szczycie w Skolwinie padł remis, to ho ho...

powrót do listy artykułów