Wciąż jest o co grać!

W piątek o godz. 18:00 przedostatni mecz ligowy na NSR w tym sezonie. Biało-niebiescy podejmą KS Chwaszczyno, który walczy o utrzymanie. Zatem to nie będzie mecz o pietruszkę. 

UWAGA - z powodu zmiany organizacji ruchu w sąsiedztwie obiektów GCS zalecamy wszystkim kibicom skorzystanie z parkingów Centrum Riviera. Wyjątkowo kasy biletowe będą otwarte przy bramie NSR od strony ul. Górskiego. Wjazd w ulicę Sportową będzie zamknięty. 

Od przegranej 0:1 po rzucie karnym w pierwszym oficjalnym spotkaniu obu drużyn (25.10.2014) piłkarze Bałtyku nie pozwolili sobie na potknięcie z najbliższym sąsiadem w lidze (1:0, 5:0, 2:2, 5:1), aczkolwiek remisu przed rokiem nie mogliśmy uznać za sukces, skoro rywale przez 70 minut grali w osłabieniu, a w samej końcówce nawet w dziewięciu. Konfrontacja z KSCh nie pierwszy już raz będzie spotkaniem dobrych znajomych, że wymieńmy Dariusza Grubbę, Adama Tomaszewskiego, Łukasza Kowalskiego, Rafała Bujnowskiego (na zdjęciu głównym) i Przemysława Kussa

Jeśli przyjąć, że Gryf Wejherowo otrzyma licencję na II ligę (a ma to się stać na dniach), drużyna Ł. Kowalskiego potrzebuje czterech punktów, aby zachować status III-ligowca. Kalendarz ma wymagający (jeszcze Elana w domu oraz wyjazd do Środy Wlkp.), lecz w rzeczywistości może być i tak, że przeciwnicy nie dogonią KSCh, nawet jeśli nie powiększy swojego dorobku. 

W rundzie wiosennej nasi goście zdobyli 23 punkty (jesienią 16), o cztery mniej od gdynian. Mamy wrażenie graniczące z pewnością, że - nie licząc rezerw Lecha i Pogoni - Kowalski ma najmłodszy skład w lidze (być może konkurencją jest tutaj Górnik). Tydzień temu przeciwko Chemikowi (3:1) zagrało dwóch juniorów oraz trzech młodzieżowców z rocznika 1997. Oprócz nich tercet z roczników 94-95, a w ogóle najstarszy w podstawowej "11" był Kuss, nasz wychowanek, który w styczniu skończył 27 lat. Gdyby był zdrowy, zapewne miaby miejsce w składzie Kacper Łazaj (1995), ale od trzech kolejek były lechista pauzuje z powodu kontuzji. 
Poniekąd wymuszone odmłodzenie kadry wyszło więc sąsiadom na dobre, w czym duża zasługa zawodników wypożyczonych na początku roku z Arki. Najlepszym strzelcem zespołu jest 20-letni Maksymilian Hebel (15 trafień). Młodszy o rok Mateusz Węsierski zdobył wiosną trzy bramki. Jakub Wawszczyk, Adam Wolak (2 gole) i Damian Mosiejko (1) na ogół wychodzą w "11", nie inaczej Patryk Regulski, który - podobnie jak Hebel - przeniósł się do Chwaszczyna przed startem sezonu. 

Nasz zespół przystąpi do gry bez zawieszonego za kartki Kewina Wesołowskiego. Wobec tego, że Lech II zagra w sobotę w Toruniu, przed drużyną Dariusza Mierzejewskiego jest jeden cel - trzy punkty. Jakakolwiek strata będzie oznaczać koniec nadziei na pierwsze miejsce w tabeli. W ostatnich trzech grach z KSCh oglądaliśmy aż 15 goli, nota bene w tym sezonie spotkania z udziałem Chwaszczyna są najbardziej bramkodajne w całej lidze (111!), więc ostrzymy sobie zęby na efektowne widowisko. 

WIOSNA 
powrót do listy artykułów