Sokół okazał się drapieżny

Bałtyk zremisował z Sokołem Kleczew 2:2, pomimo dobrej gry w pierwszej części gry, druga nie była już tak udana. Goście z Kleczewa zawiesili w drugiej połowie wysoko poprzeczkę.

W ósmej minucie spotkania po dośrodkowaniu w pole karne Mateusza Kołodziejskiego z prawej strony boiska ręką zagrał defensor Sokoła i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Mateusz Kuzimski i pokonał Huberta Świtalskiego zdobywając tym samym swoją 24 bramkę w tym sezonie.
Kilka minut później Kuzimski dopadł do piłki którą zgrał mu Adam Duda i oddał bardzo mocny strzał na bramkę, lecz Świtalski z trudem obronił.

Po przerwie Sokół ożywił się i zepchnął Bałtyk do defensywy. W 52 minucie Łukasz Cichos oddał strzał głową, piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki Marka Szulca.
Gdynianie próbowali wyjść na prowadzenie, lecz ich gra była szarpana i niedokładna.
W 84 minucie Adrian Kochanek faulował w swoim polu karnym, sędzia nie miał wątpliwości i podyktował drugą jedenastkę w tym meczu. Do piłki podszedł Mateusz Majewski i wyprowadził kluczewian na prowadzenie.
Minutę później Juliusz Letniowski wykonał serię zwodów przed polem karnym Sokoła i mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce.
Mimo starań biało-niebiescy nie potrafili już zdobyć zwycięskiego gola i mecz zakończył się podziałem punktów.

BAŁTYK – Sokół Kleczew 2:2 (1:0) bramki: Kuzimski ‘8 (k), J. Letniowski ’85.
BAŁTYK:
Szulc - Kołodziejski, Kostuch, Szur, Kochanek - Klecha (‘72 Gołubiński), Letniowski, Bartlewski (‘72 Demianchuk), Regulski - Kuzimski, Duda (‘61 Rychłowski).

Kolejny mecz Bałtyk rozegra w Szczecinie z Pogonią II. Mecz odbędzie się w niedzielę o godz. 11:00.

powrót do listy artykułów