Rozgrzewka przed sobotą

W sobotę na NSR hit III ligi, może nawet mecz jesieni w naszej grupie: Bałtyk vs. Świt. Wicelider podejmie lidera, który w poprzednich latach nie zdobył na "plastikonie" ani punktu, ani bramki.
Historia rywalizacji biało-niebieskich z zespołem ze szczecińskiego osiedla Skolwin nie jest jednak zbyt długa. Raptem dwa lata upłynęły od pamiętnego pogromu beniaminka (5:0) podczas obchodów 85-lecia SKS (
FOTO ), ale w tym czasie Świt stał się czołową siłą III ligi. Od czwartego miejsca w sezonie 2015/16, poprzez dziewiąte w czerwcu br. do pozycji lidera dzisiaj.

Czytaliśmy o twierdzy Skolwin, chociaż na razie niewiele wspólnego ma z twierdzą Gdynia (47 meczów ligowych bez porażki w latach 2007-09). Aczkolwiek faktem jest, że w tym roku Świt przegrał u siebie tylko raz - za to wysoko (0:5 z Elaną) - w 15 spotkaniach, a niepokonany w domu pozostaje od 10 meczów. Nas jednak interesuje inna statystyka, dużo mówiąca o najbliższym przeciwniku. Od momentu awansu do III ligi wygrał na wyjeździe 20 z 37 spotkań (62% punktów możliwych do zdobycia). To o jedno zwycięstwo mniej niż gdynianie w tym samym okresie. Jak było we wstępie, świtowcy dwa razy polegli na NSR oraz kolejno w Przodkowie, Środzie Wlkp., Wolinie, Wronkach, Świeciu i Toruniu. Zatem za trzema z ośmiu wyjazdowych porażek lidera w ciągu dwóch i pół roku stoją Bałtyk i trener Sebastian Letniowski. To zdecydowanie dobry znak przed sobotą. Trenujący szczecinian od lipca Paweł Ozga może wprawdzie mówić, że z Vinetą przy ul. Górskiego nie przegrał (2:2 i 2:1 z nami oraz 3:1 z Arką II), ale przecież możemy udawać, że nic słyszeliśmy, prawda?

W kadrze lidera znajdujemy piłkarzy, którzy nie raz i nie dwa stawali naprzeciw zespołu SKS. Trener Ozga stawia na stabilność w formacji obronnej, w pomocy i ataku dokonuje roszad. Spróbowaliśmy zestawić "11" Świtu na podstawie liczby występów w wyjściowym składzie:
Matłoka (9) - Bil (10), G. Szczepanik (10), WOJDAK (12), Kołodziejski (12) - HILICKI (7), Ładziak (9), Krawiec (11), Ortel (6) - Nwaogu (8), Walków (6)
Równie dobrze mogliby się w niej znaleźć O. Szczepanik (8) czy Filipowicz (6).

Paweł Krawiec grał przeciwko Bałtykowi 10 razy (Chemik 7, Świt 3) i zdobył w tych meczach 3 bramki (zdarzyło mu się też nie strzelić karnego na NSR). O jeden mecz mniej zaliczył rezerwowy obrońca Maciej Wyganowski (Dąb 1, Drawa 7, Świt 1). Krzysztof Filipowicz grał 7 razy (Chemik 4, Świt 3) i raz wpisał się na listę strzelców (wiosną 2013 na NSR), Grzegorz Szczepanik - 6 razy (Dąb 2, Świt 4), w Dębnie wiosną 2013 nie dokończył meczu z powodu czerwonej kartki. Jego młodszy brat Oskar rywalizował z Bałtykiem 5 razy (Dąb 1, Świt 4), tak samo jako Paweł Odlanicki-Poczobut (Chemik 2, Świt 3).
W sierpniu 2012 Kamil Walków debiutował na NSR w III lidze i wbił nam nawet gola w 90 min (1:2 z Pogonią II), jako zawodnik Energetyka przegrał z Bałtykiem 0:2, ale wiosną 2016 - już w Świcie - znowu zadał nam cios pod serce w 89 min (1:2 w Skolwinie). Wreszcie Patryk Bil przegrał z Bałtykiem w Gdyni w barwach Pogoni Barlinek (1:4) wiosną 2013.

Trener Ozga ma więc pokaźne grono ligowych rutyniarzy, z których przecież nie wymieniliśmy tych teoretycznie najbardziej wartościowych, Michała Kołodziejskiego i Charlesa Nwaogu (o nich i nie tylko napiszemy w piątek). Przy tym nie sposób nie zauważyć, że w 21-osobowej kadrze zgłoszonej do rozgrywek (w tym sezonie pokazało się w lidze już 20 zawodników) nie ma graczy wiekowych. Najstarszy Przemysław Matłoka skończy 30 lat w marcu przyszłego roku. Aż 15 piłkarzy Świtu ma 23 lata lub mniej.
Bez dwóch zdań czeka nas w sobotę bardzo intrygująca konfrontacja. Przez długi czas - aż wyczerpał się budżet, jak się domyślamy - Vineta Pawła Ozgi prezentowała dobry futbol. W sobotę przekonamy się, czy udało się trenerowi skutecznie przenieść patent w nowe miejsce.

Krótka historia rywalizacji
2015/16
Gdynia: 5:0 (RUSINEK 2, BUŁKA k., ZEJGLIC k., KARASIŃSKI)
Szczecin: 1:2 (ŻOŁNOWSKI - Garlej, Walków)

2016/17
Gdynia: 1:0 (BEJUK)
Szczecin: 1:1 (Krawiec k. - BEJUK)

2017/18
Gdynia: ??? 

powrót do listy artykułów