Posiłki z Ukrainy

Maksym Demjanczuk, którego poznaliśmy w rywalizacji z GKS Przodkowo (grał przeciwko biało-niebieskim dwa razy), a którego najlepiej zna trener Sebastian Letniowski, wzmocnił kadrę Bałtyku. Wyróżniający się wzrostem (192 cm) pomocnik z Ukrainy w ciągu dwóch sezonów rozegrał 44 mecze w III lidze (dwa gole, oba w spotkaniach z Jarotą). 

Nowy pomocnik został zatwierdzony do rozgrywek i nic nie stoi na przeszkodzie, aby zadebiutował w koszulce SKS na przykład już w niedzielę w Toruniu. W styczniu Maksym skończył 23 lata, pierwsze kroki na boisku stawiał w Bukowynie Czerniowce. 
Do Polski przyjechał w 2015 r., w praktyce miał zadebiutować w barwach GKS w meczu przeciwko Bałtykowi (1. kolejka sezonu 2015/16), ale przeszkodziła mu w tym kontuzja. To typ zawodnika, który nie odpuszcza - dowodem rekordowa liczba 12 żółtych kartek w edycji 2016/17. Łącznie był upominany na polskich boiskach już 17 razy (liga 15, PP 2), ale czerwonej kartki nie dostał ani razu. 

powrót do listy artykułów