Nowe rozdanie, cel ten sam

W sobotę o godzinie 16:00 w Kaliszu piłkarze Bałtyku po raz pierwszy zagrają pod wodzą Dariusza Mierzejewskiego. Ostatni sezon 54-letniego szkoleniowca w dorosłym futbolu zakończył się awansem jego podopiecznych (Arka II Gdynia) do III Ligi Bałtyckiej (2012). W pracy z biało-niebieskimi życzymy mu tego samego, ale żeby nie było to czcze gadanie, meczu z KKS nie wolno przegrać.

O wyniku będziemy informować na bieżąco. Piłkarze SKS zameldowali się w hotelu sąsiadującym ze stadionem w Kaliszu ok. godziny 19:00. Podróż zajęła im niecałe sześć godzin. Jutro zagrają w czerwonym komplecie, dotąd fartownym.

Mierzejewski, wspierany przez Waldemara Stanika, pracował z zespołem od wtorku. Po trzech treningach niewiele zmienił w kadrze meczowej. Do "18" wrócili: pauzujący tydzień temu za kartki Krzysztof Rzepa oraz Cezary Gołubiński (ostatni raz grał w III lidze w listopadzie w Koszalinie), zajmując miejsca Grzegorza Gulczyńskiego i Timura Pohranichnego. Obaj pomocnicy odbyli dziś trening z drugim zespołem, który - także jutro i o tej samej porze - rozpocznie w Redzie rundę rewanżową w serie A.

Poprzez konfrontację z Celtikiem i "Gulczas", i Ukrainiec otrzymają możliwość szybkiego powrotu do III-ligowego składu, podobnie zresztą, jak Dominik Klecha, który od poniedziałku wraca do treningów z pierwszą drużyną. Droga jest prosta i wiedzie przez dobre występy. Jednak w tej chwili najważniejsza jest gra w Kaliszu. Z niewiedzy w sierpniu sądziliśmy, że odbędzie się na nowym stadionie, budowanym nieopodal Wału Matejki, gdzie zagramy, ale gruntowny remont Stadionu Miejskiego przy ul. Łódzkiej z ośmiotysięczną widownią potrwa jeszcze kilka miesięcy. TUTAJ można zobaczyć świeże zdjęcia z budowy.

Licząc ligę z Pucharem Polski KKS wygrał 7 z 8 ostatnich meczów wyjazdowych. U siebie podopieczni Piotra Morawskiego przypominają... gdynian. Dowód? 0:1 z Górnikiem na koniec jesieni i 0:1 z Pogonią na początek wiosny, a to przecież rywale z dołu tabeli. Łącznie zaledwie 10 goli w 9 domowych spotkaniach (z czego 40% z Vinetą). Debiut Mierzejewskiego wypadnie więc w miejscu, którego twierdzą albo jaskinią lwa nazwać nie możemy. Z drugiej strony Bałtyk wracał bez punktów z wyjazdu tylko raz w ostatnich 11 przypadkach (1:2 w Kleczewie), o czym zresztą przesądził gol w 90 minucie. W tym względzie - w przeciwieństwie do NSR - moc tak całkiem gdynian nie opuściła.
 
KADRA kaliszan zmieniła się zimą w niewielkim stopniu. Wsród ubytków znajdujemy Joshuę Baloguna Kayode (3 gole jesienią), którego usługi menedżerowie oferowali także Bałtykowi. Z nowych zawodników natychmiast przebili się do "jedenastki": 18-latek Patryk Palat oraz doświadczony golkiper Artur Melon.
Podczas feralnej gry z beniaminkiem z Lęborka trener Morawski stracił na dłużej Marcina Lisa (złamanie ręki). Do tej pory defensywny pomocnik był praktycznie niezastąpiony. To jeden z graczy KKS, którzy w barwach Calisii rywalizowali z biało-niebieskimi w II lidze w sezonie 2011/12 (3:2 i 1:0 dla kaliszan). Jego nie zobaczymy, tak samo Stajko Stojczewa (4 żółte kartki), ale powinniśmy Błażeja Ciesielskiego, jednego z pewniaków w składzie.

WIOSNA

 
powrót do listy artykułów