Nie było łatwo

Centra rozpoczęła mecz bardzo żywiołowo co skutkowało kilkoma atakami na naszą bramkę, na szczęście obrona gdynian na czele z Markiem Szulcem spisywała się bez zarzutu.
W 30 minucie Bałtyk rozegrał ładną zespołową akcję, Przemysław Czerwiński zagrał prostopadłą piłkę do Mateusza Kuzimskiego , ten dośrodkował, a bramkarz gości – Szymon Maj z trudem interweniował.  Do piłki dopadł Michał Marczak, lecz dobitka okazała się niecelna.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
W 64 minucie w zamieszaniu po rzucie rożnym najlepiej odnalazł się Przemysław Szur, uderzył mocno lecz posłał piłkę nad poprzeczką.
Pięć minut później goście prawą stroną wyszli z szybką kontrą – dogranie w pole karne zakończyło się uderzeniem napastnika Centry, lecz ponownie dobrze w bramce spisał się Szulc.
Mecz nie porywał, lecz z upływem gry Bałtyk coraz bardziej naciskał na bramkę ostrowian. W 76 minucie z rzutu wolnego ostrą piłkę dośrodkował Mateusz Kołodziejski – w polu karnym najwyżej wyskoczył Przemysław Szur i wpakował piłkę do siatki.
W ostatniej minucie doliczonego czasu gry Maksym Demianchuk dograł piłkę w szesnastkę przyjezdnych, tam przytomnie zachował się Mateusz Kuzimski i płaskim strzałem podwyższył na 2:0. Po tym golu arbiter spotkania zakończył mecz.

BAŁTYK – Centra Ostrów Wlkp. 2:0 (0:0) bramki: Szur ‘ 76, Kuzimski  ‘90+3
BAŁTYK: Szulc - Regulski, Szur, Kostuch, Korpalski (‘46 Kołodziejski), Czerwiński (‘65 Rychłowski), Duszkiewicz, Letniowski, Bartlewski (‘83 Demianchuk), Kuzimski, Marczak.

Kolejny mecz gdynianie zagrają we wtorek w Tczewie z Wierzycą Pelplin – początek meczu na stadionie przy ul. Elżbiety o godz. 17:00.


 

powrót do listy artykułów