Mister Awans

Pokonując KP Sopot 3:2 (2:2) drugi zespół Bałtyku zapewnił sobie promocję do V ligi na dwie kolejki przed końcem rozgrywek. Rok temu biało-niebiescy walczyli o awans do serie A niemal do ostatnich minut ostatniego meczu.
Na boisku NSR polał się szampan. Jerzy "Mister Awans" Jastrzębowski zalicza w naszym klubie czwarty taki sukces, a spędził przy Olimpijskiej zaledwie cztery i pół roku. 

Bramki: Radosław KRYSIŃSKI (3), Maksymilian NOWAK (28), Grzegorz GULCZYŃSKI (78-karny) - Marcin Sternik (16-głową), Sebastian Sypniewski (45-głową) 

BAŁTYK II: Bartkowiak - Golc, Gołubiński Ż, Adamczyk, Stencel - Garczewski (46 Gulczyński), Kwaśniak, Grzonkowski (75 Mościcki), Malanowski (66 Niemiec) - Krysiński Ż, Nowak 
Rezerwowi: Niciński - Pobłocki, Fol 

Miesiąc temu okoliczności pozwalały nam mieć nadzieję na potrójną koronę (mistrzostwo III ligi i serie A oraz Puchar Polski), dziś możemy się cieszyć pierwszym i wierzymy, że nie jedynym trofeum. W 2012 r. drugi zespół, też złożony z juniorów i prowadzony przez Karola Złonkiewicza, zajął 2. miejsce w serie A (za Stolemem Gniewino), ale awansu, który zbiegł się ze spadkiem seniorów z II ligi, nie było (rozwiązano rezerwy). W nowym sezonie najstarsze roczniki juniorów w SKS (1999-2001) otrzymają możliwość gry i rozwoju w V lidze oraz wojewódzkiej lidze U-19, do której wrócimy po dwóch latach przerwy. 
Dziś w wyjściowej "11" wyszło siedmiu juniorów i dwóch młodzieżowców (po przerwie odpowiednio 1+2), a skład przecież mógłby być jeszcze młodszy, gdyby nie kontuzje (Bartnicki, Kudyba, Śliżewski, Zaborowski). 

Na głównym zdjęciu - sprzed roku - trójka zawodników, którzy grali w obu spotkaniach decydujących o awansie. Od lewej: Cezary Gołubiński, Nikodem Adamczyk i Patryk Niemiec

O zwycięstwie nad Sopotem przesądził Gulczyński, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na nim. Rywale dwukrotnie zaskoczyli gdynian po rzutach rożnych. Michał Bartkowiak, który wiosną zalicza swoją najlepszą rundę, kapitulował po uderzeniach głową, lecz decydujące były tu brak krycia w polu karnym oraz przewaga wzrostu, jaką mieli goście. To zresztą dopiero drugi w sezonie mecz w Gdyni, w którym biało-niebiescy stracili dwie bramki. Pierwszy był w... 1. kolejce (8:2 z Celtikiem). 
- Sopot okazał się trudnym przeciwnikiem, mimo to nie musielibyśmy drżeć o wynik tak długo, gdybyśmy przy stanie 1:0 wykorzystali kolejne okazje - komentował trener Jastrzębowski. - Cieszymy się chwilą. Dla chłopaków to duży sukces - zrobić awans w seniorskiej piłce. 

Serie A (grupa 1) 
24. KOLEJKA: Portowiec Gdańsk - Latarnik Choczewo 1:2, Zatoka 95 Puck - Kaszubia Starzyno 2:1, MKS II Władysławowo - Sopocki PK 0:6, Zenit Łęczyce - Celtic Reda 4:2, Wicher Wierzchucino - KP Gdynia 2:1, Błyskawica Reda Rekowo - Dragon Bojano 2:4 

TABELA i wyniki  
powrót do listy artykułów