Łowcy goli

Wda Świecie, jedna z trzech drużyn (obok Elany i Lecha II), których biało-niebiescy nie zdołali pokonać w sezonie 2016/17 (1:1 i 2:2), będzie naszym gościem w sobotę. Mecz na boisku NSR rozpocznie się o godz. 11:00.

Godzinę później w Redzie Rekowie drugi zespół Bałtyku zagra z Orlętami. W tym samym czasie co seniorzy będą też grać juniorzy młodsi w Bytowie. Od rana będziemy na twiterze.

Ostatnie cztery spotkania przy ul. Górskiego przyniosły łącznie 18 goli i wiele wskazuje, że i tym razem możemy doczekać się festiwalu bramkowego. W poprzednim sezonie pod względem skuteczności Wda (66) ustąpiła miejsca jedynie rezerwom Lecha (71) i Elanie (70), w trwających rozgrywkach częściej od świecian (14) trafiają tylko Świt (15) i właśnie gdynianie (19). Podopieczni Marka Końki uzbierali dotąd punkt więcej, co w teorii oznacza, że i dla nas, i dla nich zwycięstwo może się równać z awansem na fotel lidera. W piątek - po zwycięstwie nad Centrą (3:1) - zasiadł na nim Sokół, ale raczej nie dłużej niż na 24 h.

Latem Wda straciła m.in. pierwszego bramkarza Łukasza Zapałę (obecnie KP Starogard Gd.), w którego miejsce przybył młodzieżowiec Karol Murawski ze zdegradowanego Chemika Bydgoszcz (bronił obu w grach z Bałtykiem), lidera defensywy, Patryka Urbańskiego (Elana) oraz drugiego strzelca zespołu, Macieja Rożnowskiego (11 trafień), który przeniósł się do IV-ligowego Lecha Rypin. To znaczące ubytki, w zamian oprócz Murawskiego przybyli Wojciech Mielcarek z Lecha II i Jakub Witucki, który wrócił do Świecia po trzech latach (ostatnio Unia Solec Kujawski).
Jednak szkielet zespołu w jakimś stopniu został utrzymany, przede wszystkim zostali w klubie czołowi snajperzy rozgrywek, zresztą skuteczni i w tym sezonie - Dawid Retlewski i Bartosz Czerwiński. Ten pierwszy od momentu transferu do Wdy rok temu zdążył strzelić już 20 goli lidze (w tym dwa wbił Bałtykowi) i cztery w PP. W tym samym czasie Czerwiński nie jest wcale gorszy (19+6).

W składzie gdynian niewiele powinno się wydarzyć po dwóch zwycięstwach. W miejsce kontuzjowanego Maksyma Demianczuka wskakuje do "18" Patryk Regulski, którego dotąd na boisku nie oglądaliśmy.

Zapraszamy na NSR, to prawdopodobnie przedostatni mecz na NSR przed modernizacją obiektu. Ostatni odbędzie się 1 października.


powrót do listy artykułów