Lepszy Bałtyk z Koszalina

Źle się dzieje. Biało-niebiescy znowu przegrali na własnym boisku. Tym razem znaleźli pogromcę w swoim imienniku z Koszalina. 0:3 (0:1) to i tak najniższy wymiar kary. Goście górowali nad nami nie tylko pod względem warunków fizycznych, ale także umięjętności. Świetnie broniącego dziś Yehię dwukrotnie potrafił pokonać Paweł Waleszczyk (40 i 73), a jeszcze w 85 min - Kamil Wiśniewski, jeden z trzech piłkarzy o tym nazwisko w ekipie Wojciecha Polakowskiego

BAŁTYK: Yehia - SKRZECZ, Kokosiński, Wasielewski, Kowol (70 WESOŁOWSKI) - Rusinek, Nawrocki (80 Styn), Piekarski Ż, Bułka, KUŹNIARSKI Ż (46 SZOSTEK) - PIEC (65 WOJCIECHOWSKI). Rezerwowi: LEMAŃSKI, Zbrzyzny, CIELECKI. 
powrót do listy artykułów