KPSG zamiast KSCh

Nie KS Chwaszczyno, który tak bardzo nam dokuczył na finiszu sezonu 2016/17, a KP Starogard Gdański, który latem przejął miejsce w III lidze od naszego sąsiada (w teorii KSCh miał zniknąć z piłkarskiej mapy, w praktyce reaktywował się w serie B i... zachował nazwę i herb) jest kolejnym rywalem biało-niebieskich.
Gramy w niedzielę o godz. 12:00.

Z KS w KP nie zostało nic, podopieczni Łukasza Kowalskiego rozpierzchli się po regionie i nawet Polsce. A ile zostało z IV-ligowego KP w nowym zespole? Nie za dużo. Naliczyliśmy ośmiu zawodników. Grali w tym sezonie i grali w poprzednim w barwach KP: Adamenko, Gołuński, MOŃKA (wiosną w juniorach), SIORA, Skórczewski, Stanek, Wohlert i Krystian ZIELIŃSKI, przy czym ci zaznaczeni dużymy literami do tej pory zaliczyli po "awansie" jedynie epizody.
Robert Bednarek, który zastąpił na ławce trenerskiej Mariusza Majewskiego, zbudował przed sezonem nowy zespół, zresztą budował go do ostatnich godzin okienka transferowego (Michał Wrześniewski z Ruchu Wysokie Maz. dołączył do kadry 31 sierpnia), a i nawet po zamknięciu - Korneliusz Sochań (wcześniej Kotwica, podobnie jak Błażej Chouwer) zadebiutował w KP 9 września.

W poprzednim sezonie Bednarek prowadził Unię Solec Kujawski (do października 2016) i stamtąd ściągnął Damiana Katerlę, kapitana zespołu, który awansował do III ligi. Można zgadywać w ciemno, że to właśnie osoba szkoleniowca stoi za innymi transferami z regionu kujawsko-pomorskiego (m.in. Rysiewski z Chemika, Zagórski i Zapała z Wdy).

W bieżących rozgrywkach beniaminki nie odgrywają ważnych ról, a KP - którego można traktować jako piątego beniaminka (bo na pewno nie jest to kontynuator tradycji Chwaszczyna) - nie jest wyjątkiem. Wygrał trzy mecze (z pięciu) na własnym boisku, dołożył remis w niedalekim Pelplinie. Ostatnio notuje serię trzech kolejnych porażek i brak gola od 291 minut. Autorem ostatniej bramki był dobrze nam znany Krzysztof Rzepa.

Gdynianie ostatni raz grali na Stadionie Miejskim im. Kazimierza Deyny 2 kwietnia 2014. To był mecz pucharowy (początek pracy Marcina Martyniuka), konieczne były karne, w których lepsi okazali się gospodarze (5:4). W ciągu 120 minut było 2:2, a my zmarnowaliśmy dwie "jedenastki"! Bramki dla Kociewiaków strzelili wówczas wymienieni wcześniej Skórczewski oraz Siora w 90 min.
Natomiast w lidze w Starogardzie nie graliśmy od 6 sierpnia 2006. Co ciekawe, był to debiut Jerzego Jastrzębowskiego w Bałtyku. Bronił Darek Grubba, a wygraliśmy 2:0 po strzałach Martyniuka i Jakuba Kaszuby.

III liga (gr.2)
10. KOLEJKA:
sobota Unia - Sokół 0:2, Wda - Kalisz 0:2, Wierzyca - Polonia 3:2, Centra - Jarota 2:1, Energetyk - Przodkowo 3:2, Kotwica - Świt 0:3,
niedziela Pogoń II - Elana (11:00), Starogard - BAŁTYK (12:00),
25.10. Górnik - Lech II

powrót do listy artykułów