Gra o kontakt z liderem

W sobotę o godzinie 15:30 - zaległym meczem z rezerwami Pogoni - zakończymy rundę jesienną. Późno, lecz i tak szybciej niż rok temu (4 grudnia graliśmy z Elaną). Aby wskoczyć na 3. miejsce w tabeli na 90minut.pl, biało-niebiescy muszą co najmniej zremisować. W naszej tabeli nikt Bałtyku z podium nie strąci (jak ekstraklasa, bilans bezpośrednich gier bierzemy pod uwagę wyłącznie po ostatniej kolejce), ale jest jasne jak słońce, że w sobotę nie o pozycję na półmetku toczyć się będzie walka, a o zmniejszenie straty do lidera. Wobec niespodzianki, jaką w niedzielę sprawiła w Toruniu Unia, grzechem byłoby nie zbliżyć się do Elany na dwa punkty. Mając w perspektywie całą wiosnę i mecz z mistrzem jesieni u siebie dwa "oczka" to tyle co nic. 

Gdynianie przystąpią do gry z portowcami osłabieni brakiem Maksyma Demianczuka, który potwierdził to, co wiedzieliśmy o nim po transferze z GKS Przodkowo, mianowicie słabość do koloru żółtego (cztery upomnienia w ciągu 342 minut spędzonych na boisku). Przypomnijmy, że zawodnik z Ukrainy zastępował w "11" Sebastiana Bartlewskiego, dlatego ciekawe jest, jak nieobecność obu pomocników wpłynie na ustawienie drugiej linii. Gdy w Ostrowie Wlkp. po raz pierwszy pauzował Bartewski, jego miejsce zajął Przemysław Szur, co z kolei spowodowało roszady w formacji obronnej (ostatni występ Kewina Wesołowskiego w podstawowym składzie). 
Nie zagra też - po raz pierwszy od półtora roku - Marcin Matysiak, który wyjechał za granicę. To szansa przed czekającymi na debiut ligowy w Bałtyku: Michałem Bartkowiakiem (bronił jedynie w PP) i starszym o dwa lata Markiem Szulcem, zgłoszonym do rozgrywek w tym tygodniu. 

Pierwszy zespół Pogoni czeka na ligowe zwycięstwo ponad 100 dni. Drugi ma się dużo lepiej, bo miesiąc temu pokonał Górnika (2:0) i plasuje się dokładnie w połowie III-ligowej stawki. Paweł Sikora skorzystał do tej pory z 38 zawodników (w tym 3 bramkarzy), to największa liczba w lidze. W rywalizacji z drużynami, które stoją wyżej w tabeli, rezerwy zdobyły 5 punktów w 7 grach (1:0 z Kaliszem oraz remisy z Kotwicą i Polonią). To jeden z argumentów stawiających gdynian w roli zdecydowanego faworyta. Ostatnie cztery mecze z Pogonią II to  pasmo sukcesów: 3:1, 1:0, 3:0 i 2:1. Oby nieustających. 

Najlepszym strzelcem rywali jest Łukasz Zwoliński (4 trafienia w 4 występach). Tydzień temu w Środzie Wlkp. (1:1) trener Sikora wystawił w "11" czterech juniorów i sześciu młodzieżowców. Na NSR może być podobnie. 

Jeśli Bałtyk wygra, w tabeli roku 2017 (34 mecze) zrówna się w liczbie punktów (68) ze Świtem. Aby przeskoczyć szczecinian i zająć 1. miejsce potrzebujemy wygranej różnicą minimum pięciu goli. 

Zapraszamy na mecz, na następny ligowy w Gdyni przyjdzie nam czekać prawdopodobnie aż do 17 marca. 

powrót do listy artykułów