Adam Duda w Bałtyku

Adam Duda ma być ważnym ogniwem ofensywy biało-niebieskich. 26-letni napastnik przeszedł do Bałtyku z elbląskiej Concordii, której barw bronił wiosną br. W lutym zresztą - gdy graliśmy sparing na NSR (0:3) - wbił nam gola na 0:2.

W czwartek zagrał od pierwszej minuty w sparingu ze Sztormem w Mostach i trzykrotnie skierował piłkę do siatki V-ligowców. Gdynianie zwyciężyli 9:2 (3:1). Pozostałe gole: Mateusz Kuzimski 2, Sebastian Bartlewski, Adrian Kochanek, Damian Podkański i zawodnik testowany)

Zaangażowani kibice wiedzą nie tylko to, że mierzący 189 cm Adam jest wychowankiem Lechii Gdańsk, że ma pokaźne doświadczenie (pięć klubów na szczeblu centralnym), ale z pewnością pamiętają także, iż wiosną 2013 w ciągu dwóch miesięcy (5 goli) blondwłosy młodzieniec stał się sensacją na boiskach ekstraklasy. Jego trafienie w doliczonym czasie meczu z Ruchem Chorzów na 4:4 sami zresztą dobrze pamiętamy.
Wraz ze zmianą szkoleniowca (Michał Probierz zastąpił Bogusława Kaczmarka) dobry czas Adama na PGE Arenie skończył się. Od wiosny następnego roku grał w I lidze, kolejno w Chojniczance (14/2), Widzewie Łódź (14/1) i Pogoni Siedlce (30/7).

Pierwszą połowę sezonu 2016/17 spędził w II-ligowym Rozwoju Katowice (9/0), wiosną próbował pomóc Concordii (14/4) w walce o utrzymanie w III lidze. Tam zresztą grał pod kierunkiem byłych bałtykowców, Łukasza Nadolnego, następnie Piotra Rzepki.

Fot. sport.pl i concordia.elbląg.pl
 
powrót do listy artykułów